piątek, 20 lutego 2015

Already Close #2


*Oczami Ady*
01.09.2013

-Gdzie jesteśmy?- Spytałam oschle. -W Warszawie. Nie podoba Ci się?- Odpowiedział Tomek. -Nie, podoba, jak i miasto. Tylko bym wolała być tam gdzie Jaś. -Odpowiedziałam z nutką nadziei na niemożliwe. -O Boże. Jaś, Jaś, Jaś, tylko on Ci w głowię! Nie umiesz innych słów?-Wykrzyczał brat. -Wiesz co nienawidzę Cię! -Wykrzyczałam. Pobiegłam do rodziców spytać się gdzie jest mój pokój. -Schodami w górę i pierwsze drzwi na lewo. -Odpowiedziała mama.
Nie mogłam uwierzyć. Wszystko było już na miejscu, ale odwiedziły mnie nowe firanki, dywan, łóżko, poduszki i inne dodatki. Ściana była brzoskwiniowa. Na prawo od drzwi było wielkie okno, a przed nim łóżko. Na przeciw łóżka stało biurko, a na prawo od niego stała szafa i komoda ze starego domu. Dywan i zasłony były miętowe, jak poduszki i pościel. Na oknie stały dwa kaktusy, a cały pokój zdobiły światełka przywieszone do sufitu. Najbardziej ucieszył mnie fotel przywieszony do sufitu. Był piękny. (Oczywiście był miętowy.)
Nagle zapomniałam o całym zajściu z bratem. Cieszyłam się jak dziecko, które dostało nową zabawkę, lecz lepszą wiadomością było to że 02 do 03 września zostaje w domu, by zapoznać okolicę.

*Oczami Tomka*

02.09.2013
Specialnie wstałem wcześniej by zrobić „dywersję”. Plan polegał na tym by z konta Jana (czy tam Jasia, wisi mi to) napisać coś Adze. (Jeszcze nie wiem co) Ma ona jego hasło zapisane w zeszycie z kotem. (Ja na jego miejscu bym nie podawał hasła Adze.) Ada powinna go znienawidzić i o nim zapomnieć.
Więc jestem w jej pokoju. Gorzej by było gdyby się obudziła. […] Wszystko poszło gładko. Napisałem to co miałem i oczywiście usunąłem tę wiadomość na jego poczcie.

*Oczami Ady*

Wstałam ok. 8-ej. Jak co rano weszłam na Ask'a, Facebook'a, Instagram'a Tumblr'a itd. zobaczyć czy nie ma czegoś nowego. Była. Była wiadomość od Jasia. Ucieszyłam się. Myślałam że to będzie jeden z lepszych dni. Myliłam się. Gdy przeczytałam treść spowarzniałam, a na twarz skradł się smutek i zgorzknienie. Zawiodłam się na nim, na całej tej przyjaźni. A mówił że obiecuje, będzie zawsze. Oczywiście kłamał. 
 
Przez połowę dnia leżałam w łóżku i płakałam.
-Wszystko dobrze? -Spytał Tomek. -Nie, jak może być dobrze, gdy najlepszy przyjaciel okazuje się być dupkiem? -Powiedziałam dławiąc się łzami. -Wiesz... Często pozory mylą, a ludzie zawodzą. Żyj chwilą, a nie przejmuj się jakimś zasrańcem. -Odpowiedział uśmiechnięty brat i wyszedł. Pocieszył mnie. Tylko jedyne co mnie dziwiło to czemu był uśmiechnięty. -To nie może być prawda, on taki nie jest. Ale czemu akurat dziś?- Powtórzyłam sobie to pytanie jeszcze raz, po czym wyszłam.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No i jest 3 część. Jak myślicie jest w miare ok? Pamiętajcie że komentarze mnie motywują do dalszego działania. Trzymajcie się i papatki <3
 

7 komentarzy:

  1. Czekam na następny rozdział
    www.alexisandkatman.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie się zapowiada :)
    Czekam na next :D

    OdpowiedzUsuń
  3. jest super, choć mógłby być dłuższy, ale i tak świetnie :* czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mógłby być trochę dłuższy xox
    Postaraj się bardziej opisywać uczucia i rozbudowywać zdania. Powinnaś też napisać, co Jasiu (Tomek) wysłał Adzie.
    Fabuła ogółem ok ;)
    Czekam na następny rozdział *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W innych rozdziałach będzie co do tej wiadomości :)

      Usuń
  5. Kiedy następny rozdział ?

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedy następny rozdział ?

    OdpowiedzUsuń