*Oczami
Ady*
01.09.2013
-Gdzie jesteśmy?- Spytałam oschle.
-W Warszawie. Nie podoba Ci się?- Odpowiedział Tomek. -Nie, podoba,
jak i miasto. Tylko bym wolała być tam gdzie Jaś. -Odpowiedziałam
z nutką nadziei na niemożliwe. -O Boże. Jaś, Jaś, Jaś, tylko on
Ci w głowię! Nie umiesz innych słów?-Wykrzyczał brat. -Wiesz co
nienawidzę Cię! -Wykrzyczałam. Pobiegłam do rodziców spytać się
gdzie jest mój pokój. -Schodami w górę i pierwsze drzwi na lewo.
-Odpowiedziała mama.
Nie mogłam uwierzyć. Wszystko było
już na miejscu, ale odwiedziły mnie nowe firanki, dywan, łóżko,
poduszki i inne dodatki. Ściana była brzoskwiniowa. Na prawo od
drzwi było wielkie okno, a przed nim łóżko. Na przeciw łóżka
stało biurko, a na prawo od niego stała szafa i komoda ze starego
domu. Dywan i zasłony były miętowe, jak poduszki i pościel. Na
oknie stały dwa kaktusy, a cały pokój zdobiły światełka
przywieszone do sufitu. Najbardziej ucieszył mnie fotel przywieszony
do sufitu. Był piękny. (Oczywiście był miętowy.)
Nagle zapomniałam o całym zajściu
z bratem. Cieszyłam się jak dziecko, które dostało nową zabawkę,
lecz lepszą wiadomością było to że 02 do 03 września zostaje w
domu, by zapoznać okolicę.
*Oczami
Tomka*
02.09.2013
Specialnie wstałem wcześniej by zrobić „dywersję”.
Plan polegał na tym by z konta Jana (czy tam Jasia, wisi mi to)
napisać coś Adze. (Jeszcze nie wiem co) Ma ona jego hasło zapisane
w zeszycie z kotem. (Ja na jego miejscu bym nie podawał hasła
Adze.) Ada powinna go znienawidzić i o nim zapomnieć.
Więc
jestem w jej pokoju. Gorzej by było gdyby się obudziła. […]
Wszystko poszło gładko. Napisałem to co miałem i oczywiście
usunąłem tę wiadomość na jego poczcie.
*Oczami
Ady*
Wstałam ok. 8-ej. Jak co rano weszłam na Ask'a,
Facebook'a, Instagram'a Tumblr'a itd. zobaczyć czy nie ma czegoś
nowego. Była. Była wiadomość od Jasia. Ucieszyłam się. Myślałam
że to będzie jeden z lepszych dni. Myliłam się. Gdy przeczytałam
treść spowarzniałam, a na twarz skradł się smutek i
zgorzknienie. Zawiodłam się na nim, na całej tej przyjaźni. A
mówił że obiecuje, będzie zawsze. Oczywiście kłamał.
Przez
połowę dnia leżałam w łóżku i płakałam.
-Wszystko dobrze? -Spytał Tomek. -Nie, jak może być
dobrze, gdy najlepszy przyjaciel okazuje się być dupkiem?
-Powiedziałam dławiąc się łzami. -Wiesz... Często pozory mylą,
a ludzie zawodzą. Żyj chwilą, a nie przejmuj się jakimś
zasrańcem. -Odpowiedział uśmiechnięty brat i wyszedł. Pocieszył
mnie. Tylko jedyne co mnie dziwiło to czemu był uśmiechnięty. -To
nie może być prawda, on taki nie jest. Ale czemu akurat dziś?-
Powtórzyłam sobie to pytanie jeszcze raz, po czym wyszłam.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No i jest 3 część. Jak myślicie jest w miare ok? Pamiętajcie że komentarze mnie motywują do dalszego działania. Trzymajcie się i papatki <3

Czekam na następny rozdział
OdpowiedzUsuńwww.alexisandkatman.blogspot.com
Fajnie się zapowiada :)
OdpowiedzUsuńCzekam na next :D
jest super, choć mógłby być dłuższy, ale i tak świetnie :* czekam na następny :)
OdpowiedzUsuńMógłby być trochę dłuższy xox
OdpowiedzUsuńPostaraj się bardziej opisywać uczucia i rozbudowywać zdania. Powinnaś też napisać, co Jasiu (Tomek) wysłał Adzie.
Fabuła ogółem ok ;)
Czekam na następny rozdział *-*
W innych rozdziałach będzie co do tej wiadomości :)
UsuńKiedy następny rozdział ?
OdpowiedzUsuńKiedy następny rozdział ?
OdpowiedzUsuń